Dzisiejszy, jak każdy w tym semestrze, jest wolny. Może być to powodem do zazdrości, ale kolejny raz sprawdza się, że coś, czego inni zazdroszczą, nie musi być dla mnie niczym szczególnym. Ale to, że nie muszę wstawać rano, ma swoje znaczenie.
Za oknem słońce. Nastrój - dobry.
Jerzy Edigey - Dzieje jednego pistoletu
12 godzin temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz