środa, 26 lutego 2014

Czasem warto

Uczę się niemieckiego.

Moja wspaniała firma (jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że mogę to pisać bez ironii) dofinansowuje kursy, więc od września korzystam z okazji. Nauczycielka jest świetna, widać, że ma doświadczenie, do lekcji zawsze jest przygotowana, ma dobry akcent, ogólnie - doświadczenie jest bardzo pozytywne.
Akurat rozmawiam na Facebooku z koleżanką z Niemiec. Siedzi już tam jakieś 20 lat, więc w pewnie w tej chwili mówi po niemiecku jak po polsku, jeśli nie lepiej. Korzystając z okazji, staram się zabłysnąć - udaje mi się skonstruować zdanie złożone, nawet przy użyciu kilku ostatnio poznanych na lekcji słówek. Jestem z siebie zadowolony, wysyłam. Odpowiedź koleżanki jest następująca:
 - Teraz mi to przetłumacz.

Czasem warto się dowiedzieć, na jakim naprawdę się jest poziomie. No i warto przypomnieć sobie stare przysłowie: "jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz".

4 komentarze:

Dagmara S. pisze...

Oj tam! Oj tam! Nie bylo tak zle;) Domyslilam sie wszystkiego;)

Piotruś pisze...

Tak, tak, z pewnością :)

Anka pisze...

Ja natomiast mam wrażenie, że w moim otoczeniu obowiązuje wersja "jeśli nie potrafisz, tym bardziej pchaj się na afisz" :) Bo skoro to robisz to widocznie masz podstawy sądzić, że możesz. Wiersz Gałczyńskiego "Skromność" zaraz mi się przypomina.

Lukasz pisze...

Nie znoszę tego języka, ale gratuluję wytrwałości i chęci. Ja to przy pierwszym zdaniu zawinąłbym jęzora w supeł.